Jan Stanisław Sapieha herbu Lis (urodzony w Mołodecznie, 25 października 1589 roku, zmarł na zamku w Lachowiczach, 10 kwietnia 1635 roku)

Syn Lwa Sapiehy herbu Lis, dworzanina hospodarskiego, sekretarza wielkiego litewskiego, pisarza wielkiego litewskiego, podkanclerzego litewskiego, kanclerza wielkiego litewskiego, wojewody wileńskiego, hetmana wielkiego litewskiego, starosty słonimskiego, brzeskiego i mohylowskiego i Doroty Firlejówny herbu Lewart, córki Andrzeja Firleja herbu Lewart, sekretarza królewskiego, kasztelana lubelskiego, starosty sandomierskiego i sobowidzkiego.

Starosta markowski i miadziolski od 10 czerwca 1593 roku (faktycznie od 1605 roku), starosta słonimski od 1605 roku przed 18 października, podstoli litewski od 11 grudnia 1611 roku do 1617 roku, marszałek nadworny litewski od 1617 roku przed 27 lipca do 1620 roku, wielki marszałek Wielkiego Księstwa Litewskiego od 1620 roku do 10 kwietnia 1635 roku, marszałek Trybunału Głównego Wielkiego Księstwa Litewskiego w 1612 roku.

Poślubił w Wilnie, z początkiem września 1620 roku Annę Scholastykę Chodkiewiczównę herbu Gryf z Mieczem (urodzona w 1604 roku, zmarła 10 marca 1625 roku), córkę Jana Karola Chodkiewicza herbu Gryf z Mieczem, wielkiego podczaszego litewskiego, starosty generalnego żmudzkiego, hetmana polnego litewskiego, komisarza generalnego Inflant, hetmana wielkiego litewskiego, wojewody wileńskiego, starosty derpskiego, wielońskiego i luboszańskiego i Zofii Mieleckiej herbu Gryf, córkę Mikołaja Mieleckiego herbu Gryf, starosty chmielnickiego, sekretarza królewskiego, hetmana wielkiego koronnego, wojewody podolskiego, starosty sandomierskiego, nowokorzyńskiego, grodeckiego, chmielnickiego i dolinny, kasztelana wojnickiego. Poślubił w Grodnie, w 1631 roku Gryzeldę Wodyńską z Kołoząbu herbu Kościesza (urodzona w 1600 roku, zmarła w początkach 1633 roku, po 11 stycznia może 10 kwietnia 1633 roku), córkę Jana Wodyńskiego z Kołoząbu herbu Kościesza, wojewody podlaskiego i Zofii Sobieskiej herbu Janina, córki Marka Sobieskiego herbu Janina, chorążego nadwornego koronnego, kasztelana lubelskiego, wojewody lubelskiego.

Urodzony 25 października w Mołodecznie, był najstarszym synem kanclerza, potem hetmana wielkiego litewskiego Lwa i jego pierwszej żony Doroty Firlejówny przyrodnim bratem podstolego litewskiego Krzysztofa Mikołaja i podkanclerzego litewskeigo Kazimierza Leona.

W młodym wieku Sapieha został oddany przez ojca na naukę u jezuitów w Akademii Wileńskiej, gdzie uczył się jeszcze w 1atach 1599-1600. Być może początkowo jego preceptorem był młody Mikołaj Łęczycki, późniejszy jezuita i pisarz ascetyczny. Specjalnie na potrzeby jego edukacji prawnik Dawid Hilchen napisał "Institutiones seuelementa iuris". Zapewne przy pomocy bieglejszego od siebie poety z grona profesorów bądź studentów napisał Sapieha Epithalamium (Wilno, 1599) z okazji ślubu swego ojca z Elżbietą Radziwiłłówną.

Był członkiem działającej w Akademii Wileńskiej studenckiej Sodalicji Maryjnej. Latem 1603 roku przeniósł się do Kolegium Jezuickiego w Brunsberdze (Braniewie), gdzie kontynuował naukę wymowy. W 1605 roku w imieniu studiującej tam młodzieży napisał przedmowę do zbioru wierszy ofiarowanego bpowi Szymonowi Rudnickiemu z okazji objęcia przezeń diecezji warmińskiej ("In primo [...jSimonis Rudnicky episcopi Varmiensis in suum episcopatum adventu". Brunsbergae 1605). Potem wyjechał razem z bratem stryjecznym Krzysztofem Stefanem Sapiehą za granicę; w początkach 1606 roku immatrykulował się na uniwersytecie w Wurzburgu. gdzie studiował do września 1607 roku. Następnie przez Frankfurt nad Menem pojechał do Francji. Od listopada 1607 roku przebywał w Paryżu, gdzie był uczniem bibliotekarza Henryka IV i profesora Sorbony J. Casaubonusa, u którego również zatrzymał się na kwaterze. Później, po opuszczeniu przez Sapiehę Francji, Casaubonus korespondował z nim, zachęcając do dalszych studiów. W drodze powrotnej na Litwę jesienią 1608 roku zatrzymał się Sapieha na krótko w Lowanium i Norymberdze.

Ojciec zadbał także o odpowiednie wyposażenie Sapiehy w dobra ziemskie. Jeszcze jako dziecku cedował mu 10 czerwca 1593 roku starastwo markowskie i miadziolskie z dzierżawą kurzeniecką i włością korejkowską (powiecie oszmiański), 10 czerwca 1596 roku uzyskał zgodę króla na scedowanie mu dzierżawy Jaśwojny na Żmudzi, zaś 22 marca 1597 roku dzierżawy błudeńskiej z wniesioną na niej sumą 4 tys. kóp groszy litewskich. W istocie powyższe dzierżawy Sapieha objął około 1605 roku, po uzyskaniu lat sprawnych, za wyjątkiem Błudna, które przejął dopiero 22 marca 1617 roku. Lew Sapieha w 1595 roku przelał na syna także swe prawa do sumy 30 tys. złotych polskich, którą zmarła małżonka zapisała mu na dobrach międzyrzeckich (dziś Międzyrzec Podlaski). W 1605 roku z kolei przekazał mu majętność Łososin (5 wsi w powiecie słonimskim), a 18 lutego 1604 roku wyrobił przywilej na lenne dobra Brussa (województwie witebskie). Ponadto 18 lipca 1607 roku gdy Sapieha przebywał na studiach, kasztelanowa witebska Donimitra Strawińska cedowała mu dzierżawę hubską (powiecie oszmiański).

Pierwszy urząd publiczny - starostwo sądowe słonimskie z rozległą dzierżawą, uzyskał Sapieha, także z cesji ojca, jeszcze przed wyjazdem na studia zagraniczne w 1605 roku (przed 18 października). Rychło po powrocie do kraju, zapewne w pocz. 1609 roku, został przyjęty na dwór królewski jako dworzanin pokojowy. W tym charakterze towarzyszył Zygmuntowi III zresztą obok ojca, w wyprawie przeciw Rosji rozpoczętej w sierpniu 1609 roku. Wg panegirystów i heraldyków staropolskich, podczas trwającego prawie dwa lata oblężenia Smoleńska "cały pułk swoją fortuną podejmował" (K. Niesiecki). Jest to informacja przesadna i odnosi się raczej do pułku wystawionego na wyprawę smoleńską przez jego ojca. Być może wraz z tym oddziałem uczestniczył Sapieha w działaniach wojennych toczących się o utrzymanie Białej, położonej na północ od Smoleńska, lecz nie odznaczył się niczym szczególnym na polu walki. Jego głównym zajęciem podczas tej wojny pozostawała służba dworska przy osobie króla. Po kapitulacji Smoleńska prosił Zygmunta III o wakujący urząd podstolego lit. i otrzymał odpowiedni przywilej 11 grudnia 1611 roku. Przedtem, 17 sierpnia 1611 roku ( na sejmiku wileńskim został wybrany na posta na sejm. Zaraz po jego zakończeniu, jeszcze u schyłku 1611 roku. wyruszył w drugą podróż zagraniczną; 23 stycznia 1612 roku pisał do ojca z Ingolsztadtu prosząc o zezwolenie na powrót, gdyż daleko od ojczyzny nie bardzo ochotno mieszkać. Ojciec zaopatrzył go wówczas w listy rekomendacyjne wystawione 18 marca 1612 roku przez Zygmunta III. polecające Sapiehę ważniejszym książętom Rzeszy, przede wszystkim elektorom. Jednym z powodów dalszego pobytu w krajach niemieckich była chęć asystowania przy elekcji nowego cesarza po zgonie w początkach 1612 roku Rudolfa II. Sapieha odwiedził prawdopodobnie w pierwszej połowie tego roku również Niderlandy hiszpańskie, po czym wyruszył do Italii.

1 sierpnia 1612 roku wpisał się do ksiąg nacji polskiej na uniwersytecie w Padwie. W końcu roku był już w Bolonii, gdzie 6 grudnia wraz z orszakiem (7 osób) uzyskał od kardynała legata M. Barberiniego pozwolenie na noszenie broni. Zapewne także wówczas wpisał się do metryki studenckiej tamtejszego uniwersytetu. Następnie w pocz. 1613 roku zaopatrzony w królewski list polecający do kardynała nepota S. Borghese. wyruszył do Rzymu. Był przyjęty na audiencji przez papieża Pawła V. W końcu lipca 1613 roku szykował się do wyjazdu na Litwę. W grudniu 1613 roku posłował na sejm nadzwyczajny. Kandydował na nim do funkcji marszałka izby poselskiej, lecz przegrał w wyborach z bardziej doświadczonym parlamentarzystą, referendarzem litewskim Aleksandrem Gosiewskim. Odtąd przez kilka lat Sapieha przebywał najczęściej przy królu w Warszawie. 20 sierpnia 1615 roku wzbogacił się o kolejne królewszczyzny; otrzymał bowiem przywilej na dzierżawy mścibohowską i jałowskątpow. wołkowyski). Po raz trzeci został obrany 15 marca 1616 roku na sejmiku w Słonimiu posłem na sejm. Zamierzał uczestniczyć w projektowanej na wiosnę 1617 roku wyprawie królewicza Władysława Zygmunta po tron carski; w planach dworskich przewidywano wystawienie przez niego wspólnie z ojcem dwustukonnej roty husarskiej. Ostatecznie nie wziął udziału w tym przedsięwzięciu, gdyż w lipcu 1617 roku (przed 27 lipca) Zygmunt III mianował go marszałkiem nadwornym litewskim Przez lata pobytu na dworze Sapieha zaprzyjaźnił się z królewiczem Władysławem Zygmuntem i w czasie trwania ekspedycji 1617-1619 prowadził z nim poufną korespondencję, dotyczącą przebiegu i szans wyprawy moskiewskiej. Władysław prosił ponadto o wsparcie jego spraw na sejmie zwołanym na luty 1618 roku. Sapieha uczestniczył w obradach tego sejmu i w wygłoszonym po raz pierwszy wotum senatorskim ustosunkował się do zasadniczych problemów ówczesnej polityki zagranicznej. Wypowiedział się za udzieleniem przez Rzeczypospolitą energiczniejszej pomocy królewiczowi w objęciu tronu moskiewskiego. Przede wszystkim zaś postulował, by unikać za wszelką cenę konfliktu z Turcją, i aprobował zawarte przez hetmana Stanisława Żółkiewskiego układy pod Buszą. W kwestii tatarskiej uznał ja ko rozwiązanie ostateczne zorganizowanie ofensywnej wyprawy na Krym w celu zlikwidowania chanatu. W związku z tym widział konieczność utrzymania w stałym pogotowiu Kozaków Zaporoskich i wykorzystania ich do wojny ofensywnej na Krymie. Opowiadał się natomiast za zakończeniem konfliktu ze Szwecją o Inflanty na drodze układów pokojowych, godząc się nawet na ustępstwa terytorialne i uznanie królewskiego tytułu Gustawa Adolfa Wazy. W trakcie sejmu ponownie rozważano możliwość objęcia przez Sapiehę jednej z pieczęci litewskiej (po raz pierwszy w 1616 roku) po ustąpieniu jego ojca z urzędu kanclerza litewskiego Nominacja nie doszła do skutku, gdyż król nie sprzyjał tej rodzinnej roszadzie. Po zakończeniu obrad sejmowych podpisał Sapieha protestację biskupów unickich kwestionujących legalność umieszczonej przez marszałka w konstytucjach sejmowych konstytucji dotyczącej prawosławnych ("O religii greckiej").

W latach następnych coraz częściej opuszczał Sapieha dwór królewski, aby zajmować się interesami prywatnymi. Dopiero w 1621 roku w sytuacji zagrożenia zewnętrznego Rzeczypospolitej mocniej zaangażował się w sprawy publiczne. Pomagał wówczas swemu teściowi wojewodzie wileńskiemu i hetmanowi wielkiemu litewskiemu Janowi Karolowi Chodkiewiczowi w zaciągach oddziałów wojskowych na wyprawę wołoską. Osobiście także zaciągnął rotę husarską i 100 pieszych, z którymi wyruszył do obozu pod Lwów, gdzie Zygmunt III na początku jesieni 1621 roku zbierał siły dla udzielenia odsieczy armii Chodkiewicza oblężonej pod Chocimiem. W czasie tej ekspedycji otrzymał na przełomie października i listopada 1621 roku nominację na urząd marszałka w. lit. Już jako marszałek wielki dostał 14 listopada 1612 roku po zmarłym teściu dzierżawę luboszańską (powiecie orszańskim), którą w 1625 roku scedował bratu Kazimierzowi Leonowi w zamian za zwrot sumy 8 tys. kóp groszy litewskich. W tym roku otrzymał ponadto zgodę na cesję starostwo jaśwońskiego Aleksandrowi Massalskiemu. Drugiemu bratu Krzysztofowi Mikołajowi przekazał w 1621 roku dzierżawy: markowską. hubską i wilejską (kurzeniecką). które ponownie wróciły do jego rąk w 1632 roku.

Sapieha brał udział w obradach sejmu 1623 roku i 31 stycznia tego roku zabierał głos podczas wot senatorskich. Był uczestnikiem także konwokacji wileńskiej, obradującej w dniach 4-8 czerwca 1624 roku. Natomiast na kolejne dwa sejmy (nadzwyczajny w 1624 roku i zwyczajny w 1625 roku) przybył po wotowaniu. Był związany wówczas ze stronnictwem dworskim, a podczas sejmu w 1625 roku poparł plany Zygmunta III, zmierzającego do wznowienia wojny ze Szwecją. Natomiast w początkach 1624 roku, mimo okazanego zaufania, wymówił się od proponowanej przez króla zaszczytnej funkcji przewodnika (dyrektora drogi) królewicza Władysława w jego podróży po Europie Zachodniej. Chociaż pełnił wysoki urząd ministerialny, nie zaliczał się do senatorów podejmujących szeroką działalność polityczną. Odbiegał w tym względzie od swego ojca, którego zapobiegliwości i wpływom zawdzięczał głównie swoją pozycję.

Słabe zaangażowanie Sapiehy w działalność publiczną wynikało z jego złego stanu zdrowia. Mimo to ojciec jego, który w sędziwym wieku uzyskał w lipcu 1625 roku nominację na hetmana wielkiego litewskiego, od razu wysunął kandydaturę syna na swego zastępcę w sprawowaniu tego urzędu. Po wznowieniu przez Gustawa Adolfa wojny w Inflantach, Sapieha uczestniczył w działaniach wojennych na tamtym froncie. Do armii organizowanej jesienią 1625 roku przez ojca zaciągnął rotę husarską liczącą 250 koni. Nie bacząc na brak kwalifikacji dowódczych i mierne zdolności Sapiehy, właśnie jemu powierzył ojciec odjeżdżając z frontu na sejm dowództwo nad swoim korpusem. W instrukcji wystawionej wobozie pod Zelborkiem (Selpis) 14 grudnia 1625 roku polecił synowi przemieścić wojsko pod Walmojzę i rozłożyć chorągwie na leża zimowe na terenie Semigalii, ale jednocześnie nakazał bacznie obserwować ruchy nieprzyjaciela i pilnować, by nie przekroczył on niespodziewanie linii Dźwiny. Sapieha stojąc obozem pod Walmoj żądał się zaskoczyć 17 stycznia 1626 roku armii szwedzkiej (około 5 tys. żołnierzy), dowodzonej przez Gustawa Adolfa. Korpus Sapiehy (do 4 tys. żołnierzy) został rozgromiony w bitwie i poniósł ciężkie straty w ludziach (około 150 dostało się do niewoli, liczbę rannych i zabitych oceniano od 500 do 1000 żołnierzy, prócz straty obozu i 3 dział). W trakcie starcia doszło do paniki wśród jazdy lit., która w ucieczce stratowała własną piechotę. Również Sapieha znalazł się w niebezpieczeństwie, a od niechybnej śmierci ocalił go rotmistrz Rakowski, który sam zginął na polu bitwy. Po ucieczce spod Walmojzy Sapieha zbierał rozproszone niedobitki pod Rakiszkami.

Stamtąd tez wystosował 19 stycznia 1626 roku list do szlachty powiatu wiłkomierskiego, wyjaśniając sytuację militarną w sposób bagatelizujący poniesioną klęskę. Mimo niechęci do współdziałania z dywizją hetmana polnego Krzysztofa Radziwiłła, podjął w połowie lutego 1626 roku współpracę z dowodzącym nią Mikołajem Abramowiczem. Wspólnie przeszli do akcji zaczepnej, próbując zwabić w pułapkę stacjonującego w Bowsku (Kurlandia) G. Horna. Potyczka pod Bowskiem. do której doszło 18 lutego 1626 roku, nie zakończyła się pełnym sukcesem z powodu niezdecydowania Sapiehy. Wobec nadciągania większych sił szwedzkich oba oddziały litewskie wycofały się na terytorium Litwy i ponownie rozdzieliły się na dywizje. Rychło potem zawarto trzymiesięczny rozejm ze Szwedami, który uwolnił Sapiehę od dowodzenia armią w polu. Okazał się on wodzem nieudolnym, toteż w czerwcu 1626 roku funkcję "przełożonego" nad wojskiem litewskim powierzono wojewodzie smoleńskiemu Aleksandrowi Gosiewskiemu.

Dowództwo w Inflantach, przerastające możliwości i kompetencje Sapiehy oraz klęska pod Walmojzą miały być zdaniem współczesnych przyczyną jego późniejszego "szaleństwa". Fakt, iż marszałek wielkim litewskim "horribiliter" w głowę zachodzi stał się jednak powszechnie znany dopiero na wiosnę 1627 roku. Tymczasem jeszcze w 1626 roku po inwazji Gustawa Adolfa na Prusy Królewskie. Sapieha pozytywnie zareagował na wezwanie Zygmunta III, wybierającego się osobiście na wyprawę przeciw nieprzyjacielowi. W otoczeniu króla w Prusach był już w początku września 1626 roku, wzmacniając jego siły pocztem prywatnym, który składał się podobno z trzech rotach: pieszej (100 ludzi), kozackiej (150 koni) i husarskiej (100 koni). Brakuje wszakże potwierdzenia, że jego poczet uczestniczył w końcu września 1627 roku w bitwie pod Gniewem. W pierwszej lub drugiej dekadzie listopada 1627 roku podczas bytności Zygmunta III w Gdańsku, przekazał mu Sapieha na polecenie ojca korespondencję swych braci, przebywających wtedy na studiach w Lowanium. w sprawie ujawnionego świeżo "spisku orleańskiego" Krzysztofa Radziwiłła. Nie wziął natomiast udziału w sejmie nadzwyczajnym obradującym od końca tego miesiąca w Toruniu, gdyż zawrócił spod samego miasta i skierował się na Litwę. Pomagał następnie ojcu w realizowaniu jego polityki, m. in. w walce o wpływy z K. Radziwiłłem w Wielkim Księstwie Litewskim. Uczestniczył w początkach lutego 1627 roku w sejmiku Słonimskim, na którym został obrany deputatem na Trybunał Litewski. Jednocześnie na tymże sejmiku nakłaniał szlachtę do wyrażenia zgody na szybką realizację uchwalonych przez sejm poborów. Akcja ta nie powiodła mu się kompletnie, gdyż sejmik Słonimski postanowił stosunkowo odległe terminy wnoszenia podatku, mimo pilnej potrzeby opłacenia wojska przez skarb litewski. Po upływie kolejnego rozejmu ze Szwedami w maju 1627 roku wybrał się Sapieha z ojcem do Inflant, na czele własnej chorągwi husarskiej. Zwinął ją jednak po upływie zapewne jednej ćwierci, tłumacząc się złym stanem zdrowia.

Pod opieką stryjecznego brata. star. orszańskiego Aleksandra Dadżboga wyjechał Sapieha w 1628 roku do wód egerskich (Cheb w Czechach) i dalej na kurację do Italii w celu odzyskania równowagi psychicznej. Pobyt za granicą przedłużył się na rok następny, bądź też w 1629 roku wyjeżdżał ponownie na kurację zagraniczną. Informacja, iż jednocześnie sprawował oficjalne poselstwo do cesarza Ferdynanda II, jest mało prawdopodobna: mogła to być co najwyżej wizyta kurtuazyjna. Sapieha przebywał bowiem w końcu 1627 roku w Wiedniu i był podejmowany na dworze cesarskim. Do legendy rodowej należy również przekaz, jakoby odmówił wówczas przyjęcia tytułu książęcego ofiarowanego mu przez cesarza, skoro zadowolił się znacznie mniej dostojnym tytułem dworzanina cesarskiego, na który Ferdynand II wystawił mu przywilej 28 grudnia 1627 roku. Powrócił na Litwę w początkach 1630 roku; długotrwała kuracja nie przywróciła mu jednak zdrowia. Z oskarżenia Sapiehy o rzucenie czarów, które jakoby miały spowodować jego chorobę, została spalona na stosie w Nowogródku w końcu 1631 roku popadia Raina Hromyczyna.

W czerwcu i lipcu 1630 roku Zygmunt III informował Sapiehę o planowanym zwołaniu sejmu i prosiło włączenie się do przygotowań. Sapieha wziął udział w sejmie obradującym w początku 1631 roku, ale do Warszawy przybył po wotach senatorskich. W Warszawie przebywał Sapieha także od końca września 1632 roku uczestnicząc w przypadającym wówczas sejmie elekcyjnym. Przed elekcją zajmował się rozdziałem kwater dla senatorów i szlachty lit. w podwarszawskich miejscowościach na prawym brzegu Wisły.

27 września 1632 roku wraz z interreksem, marszałkami koronnymi i marszałkiem koła rycerskiego podpisał "Porządek na sejmie walnym elekcji". Delegowano go również w skład specjalnego sądu ferującego wyroki za wykroczenia przeciwko artykułom porządkowym. Także podczas obrad sejmu w towarzystwie innych marszałków wykonywał czynności wynikające z pełnionego urzędu, m. in. był obecny w trakcie ceremoniału przyjmowania poselstw zagranicznych w kole. Sapieha był elektorem królewicza Władysława i podpisał jego pakta conwenta, a następnie uczestniczył w ich zaprzysiężeniu przez elekta w kolegiacie św. Jana. Z powodu śmierci żony nie pojechał jednak w początkach 1633 roku na sejm koronacyjny do Krakowa.

27 maja 1633 roku powitał za to na granicy litewskiej między Knyszynem a Sokółką króla udającego się na wojnę pod Smoleńsk. Towarzyszył następnie Władysławowi IV w drodze do Grodna i podczas jego pobytu w stolicy Litwy. Coraz bardziej widoczne objawy choroby umysłowej wywoływały konsternację u obserwatorów wystąpień publicznych Sapiehy, mimo to król tolerował go w swoim otoczeniu. Sapieha nawet mu się narzucał; wbrew prawu postarał się o wybranie na dyrektora Trybunału Litewskiego chociaż nie był deputatem, aby w tym charakterze przywitać 25 czerwca 1633 roku króla w Wilnie. Kanclerz litewski Albrycht Stanisław Radziwiłł z niesmakiem wręcz wspominał o jego wyczynach i zarazem ubolewał nad losem "męża znacznego w Rzeczypospolitej i dobrego obywatela".

Wiosną 1633 roku Sapieha prowadził prywatne zaciągi wojskowe, m. in. miał roty piesze i oddział dragonii, zapewne z myślą o udziale w królewskiej wyprawie pod Smoleńsk. W początkach czerwca 1633 roku skarżył się jednak hetmanowi Krzysztofowi Radziwiłłowi, że go dosięgła "invidia" fakcji dworskiej, bo musiał rozpuścić "kilkaset człowieka ofiarowanego królowi J. Mości". Jednakże latem i jesienią 1633 roku Sapieha na czele oddziału jazdy stacjonował w okolicach Drut i Ikaźni, osłaniając własne majątki od napadów moskiewskich. Władysław IV prosił go ponadto listownie 9 sierpnia o wypożyczenie dział z Bychowa, niezbędnych do odsieczy Smoleńska. W październiku Sapieha osobiście wybierał się do obozu królewskiego pod Smoleńsk. Ostatnim wystąpieniem Sapiehy na forum publicznym było uczestnictwo w sejmie zwyczajnym w początkach 1635 roku. Podczas obrad wygłosił on mowę [wotum senatorskie?], w której wychwalał Władysława IV za odniesione zwycięstwa nad Moskwą i Turkami. Został wówczas pozwany przed sąd królewski przez biskupa wileńskiego Abrahama Wojnę o zajęcie gospód przysługujących biskupowi na czas sejmu. Władysław IV nie wydał w tej sprawie dekretu, lecz 15 lutego skłonił Sapiehę w bezpośredniej rozmowie do zwrotu gospody. Nie obyło się przy tym bez obaw o bezpieczeństwo osoby króla, ponieważ - jak zanotował Antoni Stanisław Radziwiłł - Sapieha "miał głowę prawie całkiem pomieszana".

Sapieha był dziedzicem jednej z największych fortun magnackich w Rzeczypospolitej pierwszej połowie XVII wieku. Prócz znacznych królewszczyzn, które zgromadził dzięki cesjom ojca, otrzymał od niego dziedziczne dobra Ikaźń z zamkiem (powiat brasławski i oszmiański) oraz Różaną z Kosowem (powiat Słonimski). Na terenie włości ikazieńskiej przy ujściu Drui do Dźwiny założył w 1618 roku miasto Sapieżyn (dziś Druja),dla którego uzyskał 15 kwietnia 1619 roky przywilej królewski na prawo magdeburskie. Po śmierci ojca w 1633 roku wszedł w posiadanie przypadających mu z działu pozostałych dóbr, a mianowicie: Zelwy i Jeziernicy z Iwaszkiewiczami (powiat wołkowyski). Berezy, Busiaża i Blizny (powiat Słonimski), Hor Wielkich i Małych, Szyszowa z Sielcem i Jakowlewiczami na Zadnieprzu (powiat orszańskij oraz kamienicy w Wilnie przy ul. Świętoduskiejz wsią Śnipiszkami. Otrzymane wspólnie z bratem Kazimierzem Leonem Czaśniki (województwo połockie) sprzedał 26 lipca 1633 roku za 150 tys. złotych polskich stolnikowi koronny Adamowi Kazanowskiemu. Nabył natomiast około 1620 roku Oświej (województwo połockie), leżący na granicy z Inflantami, zaś w 1627 roku za 65 tys. złotych polskich kupił Ciechanowiec na Podlasiu.

Najbardziej jednak do wzrostu latyfundium Sapiehy przyczynił się jego mariaż z Anną Scholastyką Chodkiewiczówną. Kilkuletnie starania o rękę jedynej córki hetmana Jan Karol Chodkiewicza podjął Sapieha niemal równocześnie z karierą ministerialną. Zostały one uwieńczone małżeństwem zawartym w Wilnie w początku września 1620 roku. Zaślubiny te uczciła Akademii Wileńskiej panegirykiem pt: "Hymenodora...", napisanym w znacznej części przez Macieja Kazimierza Sarbiewskiego. Ponieważ Chodkiewiczówną była jedynaczką, dziedziczyła znaczną fortunę pozostałą po ojcu. Po jego zgonie, jesienią 1621 roku Sapiehowie zajechali najpierw Lachowicze i Gmkowicze (województwo nowogródzkie). O resztę majątku toczył się proces między Sapieżyną a pozostałą po Chodkiewiczu młodą wdową Anną Alojzą z Ostrogskich. W celu wygrania sprawy przed Trybunałem Litewskim w 1622 roku Sapiehowie zmobilizowali swą fakcję w Wielkim Księstwie Litewskim, m. in. nie dopuścili wówczas sprzyjającego stronie przeciwnej Jerzego Czartoryskiego do wykonywania funkcji deputackiej. Przedłużający się spór o majątek wpłynął nawet na opóźnienie pogrzebu Chodkiewicza. Dopiero 27 maja 1623 roku przed Trybunałem Koronny w Lublinie na skutek osobistej mediacji królewicza Władysława doszło do ugody między córką a wdową po Chodkiewiczu.

Sapieha w imieniu żony zobowiązał się wypłacić w trzech ratach wdowie po teściu sumę 220 tysięcy złotych polskich rekompensującą jej zapisy dożywotnie na dobrach. W zamian przekazała ona Sapiehom wciągu lata i jesieni 1623 roku Bychów z twierdzą (powiat orszański), Szkudy (inaczej Johansberk) i Kretyngę (Karolsztat) na Żmudzi, a także pozostające w zastawie Berżony w Inflantach. Jeszcze w 1623 roku puścili oni w zastaw Kretyngę za 35.375 złotych polskich Aleksandrowi Massalskiemu. W podziale spadku po Janie Karolu Chodkiewiczu nie uczestniczył jego brat Aleksander, wojewoda trocki, który żądał od Sapiehów zwrotu Bychowa, twierdząc, iż stanowi on ordynację rodzinną. Pretensje te oddalił ostatecznie Zygmunt III ferowanym podczas sejmu 28 lutego 1625 roku wyrokiem, który ustanowił żonę Sapiehy jedyną spadkobierczynią dóbr ziemskich jej ojca. Na mocy obopólnych zapisów między Sapiehą i żoną uczynionych 26 września 1623 roku dobra te (w sumie 6 miast. 2 zamki, co najmniej 7 dworów i 10 folwarków oraz dziesiątki wsi) na trwałe zasiliły latyfundium sapieżyńskie.

Sapieha był fundatorem murowanego kościoła dla kanoników lateraneńskich w Słonimiu i zapisał na jego uposażenie majątek Darew. Przyczynił się także do powiększenia fundacji kościoła i klasztoru Franciszkanów w Słonimiu. przekazując na ten cel znaczną sumę. Był również fundatorem cerkwi (zapewne unickiej) w Ikaźni. a ponadto zakończył, rozpoczęte przez Chodkiewicza, fortyfikowanie twierdzy w Bychowie.

Po śmierci Anny z Chodkiewiczów (zmarła 10 marca 1625 roku) ożenił się Sapieha w 1631 roku w Grodnie po raz drugi z córką Jana Wodyńskiego, wojewody podlaskiego, Gryzeldą. Zapisał jej 1 października 1631 roku dożywocie w sumie 200 tys. złotych polskich na Cimkowiczach, zaś w roku następnym wyrobił zgodę na cesję dla niej starostwa błudeńskiego. Z drugą żoną przeżył Sapieha w małżeństwie niewiele ponad rok, gdyż zmarła ona w początkach 1633 roku (po 11 stycznia). Ciało jej złożono początkowo w katedrze św. Stanisława w Wilnie, a następnie przeniesiono do kościoła św. Michała 26 kwietnia 1633 roku. Na pogrzebie jezuita Jakub Olszewski wygłosił kazanie, wydane pt. "Tytuł po tytułach naleziony..." (Wilno, 1633 rok).

Sapieha zmarł 10 kwietnia 1635 roku na zamku w Lachowiczach. Został pogrzebany obok żon i synka Karola w rodzinnym grobowcu w kościele Bernardynek pod wezwaniem św. Michała w Wilnie. Kazanie pogrzebowe wygłosił jezuita Maciej Kazimierz Sarbiewski - ogłoszono je następnie drukiem pt.: "Laska marszałkowska na pogrzebie [...] Jana Stanisława Sapiehi" (Wilno, 1635 rok).

Marmurowy nagrobek, dzieło Franciszka Krakowczyka, ufundował mu brat Kazimierz Leon.

Sapieha nie pozostawił potomstwa. Ze związku z Gryzeldą Wodyńską, urodził się syn:

Krzysztof Sapieha (urodzony i zmarł w 1633 roku) żył mniej niż jeden rok.

Wszystkie swe posiadłości przekazał Sapieha w spadku bratu Kazimierzowi Leonowi.


Żródła:

JAN STANISŁAWŁAW SAPEHA (Biogram opublikowany w 1994 r. w XXXV tomie Polskiego Słwnika Biograficznego) "INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY - iPSB".


Jan Stanisław Sapieha w "WikipediA"


Jan Stanisław Sapieha w "Geni"; tłumaczenie: Bogdan Pietrzyk

11-05-2025