Jerzy I [III] "Rudy, Czerwony" Danielewicz Rurykowicz (urodzony w 1281 roku, zmarł w Seraju, 21 września 1325 roku) herb

Syn Daniela I Aleksandrowicza "Swiętego" Rurykowicza, wielkiego księcia włodzimierskiego, księcia moskiewskiego i Agrypiny (Marii?) Aleksandrowny (Lwównej?) Rurykowiczówny, zapewne córkę Lwa Danielewicza Rurykowicza.

Wielki książę włodzimierski jako Jerzy III, książę moskiewski jako Jerzy I i książę perejesławski od 5 marca 1303 roku do 21 listopada 1325 roku, książę nowogrodzki od 1322 roku do 21 listopada 1325 roku.

Poślubił w 1297 roku N. Rurykowiczównę (urodzona zapewne w latach 1280-1285, zmarła przed 1317 roku), zapewne córkę Konstantego Borysowicza Rurykowicza, księcia rostowskiego i uglickiego. Poślubił w 1317 roku w Saraju Konczakę [Agafię, Annę] (zmarł w Twerze, w 1318 roku), córkę Torgulołgana (Toghrilcha, Tughrilja), dziesiątego syna Mengu-Timura, chana Złotej Ordy i konkubiny Hordy, córki chana Kutlukotki (Kutlukortek).

Zwany RUDYM, CZERWONYM", urodził się w 1281 roku.

Po śmierci Daniela w 1303 roku księciem moskiewskim i perejesławskim (Peresław Zaleski) został jego syn, Jerzy. W przeciwieństwie do swojego ojca, którego zajmowały głównie sprawy zaściankowe, Jerzy zapragnął wziąć szerszy udział w życiu politycznym Rusi. Planował zwiększenie roli księstwa moskiewskiego, a śmierć wielkiego księcia włodzimierskiego Andrzeja w 1304 roku dała mu ku temu okazję, choć równocześnie stała się początkiem krwawych walk o tron.

Po śmierci stryja, Andrzeja III Aleksandrowicza w 1304 roku, wysunął roszczenia do wielkoksiążęcego tronu włodzimierskiego, jarłyk przypadł jednak Michałowi Jarosławowiczowi z Tweru.

W 1304 roku o tytuł wielkiego księcia Rusi ubiegało się dwóch pretendentów. Jednym był Jerzy, książę moskiewski, który, jako wnuk Aleksandra "Newskiego" jedyny bezpośredni męski potomek, miał prawo twierdzić, że jest wyłącznym prawowitym dziedzicem schedy Aleksandra. Drugi z pretendentów, Michał, książę twerski, bratanek Aleksandra, argumentował, że pochodzi ze starszego pokolenia i zgodnie z dawnym obyczajem właśnie jemu przysługuje prawo pierwszeństwa w objęciu władzy, przed wszelkimi roszczeniami młodszych pokoleń. Obaj udali się do Saraju z prośbą o mianowanie, gdy tymczasem wojska obydwu starły się w kilku bitwach, które nie zmieniły znacząco układu sił. Spór między Jerzym a Michałem miał poróżnić rodziny książęce Moskwy i Tweru na całe pokolenia. Waśń zakończyła się dopiero wraz ze śmiercią ostatniego księcia Tweru za czasów panowania Iwana III pod koniec wieku XV.

W Saraju Jerzy i Michał starali się przekupić jak najwięcej urzędników mongolskich, pragnąc pozyskać dla siebie przychylność chana. Michał, popierany przez księstwa włodzimierskie i nowogrodzkie, mógł zaproponować więcej od Jerzego i został mianowany wielkim księciem. Rozczarowany tym Jerzy natychmiast zaczął spiskować przeciwko Michałowi. Mimo że Nowogród faworyzował Michała, Jerzy znalazł tam wielu popleczników ze względu na zadawniony spór graniczny między Nowogrodem a Twerem. Spór ów książę moskiewski obiecał rozstrzygnąć na korzyść tego pierwszego. Na przestrzeni kilku lat wojska wielkiego księcia i stronnicy Jerzego stoczyli serię potyczek, lecz sytuacja pozostała zasadniczo bez zmian aż do roku 1312, kiedy zmarł chan Złotej Ordy, Tochta.

Zgodnie ze zwyczajem Michał, wielki książę twerski, udał się do Saraju, aby oddać hołd nowemu chanowi, Uzbekowi, i odnowić jarłyk, lecz Uzbek namówił go do pozostania w Saraju na dłużej, co ostatecznie miało potrwać blisko rok. Tymczasem Jerzy zbierał siły i zdobywał dalsze poparcie dla swoich planów.

Najbardziej wpływowym spośród nowych popleczników Jerzego był Piotr, metropolita ruskiej Cerkwi prawosławnej. Kiedy w 1308 roku został mianowany przez patriarchę Konstantynopola i wysłany do Włodzimierza, aby objąć nowe stanowisko, wielki książę Michał, który wcześniej przedstawił Konstantynopolowi własnego kandydata, zarzucił Piotrowi brak przygotowania do pełnienia tej funkcji. Oczyszczony z zarzutu na procesie, któremu przewodniczył wysłannik patriarchy, Piotr bezzwłocznie opowiedział się po stronie rywala Michała, Jerzego, co było równoznaczne z uzyskaniem poparcia ogromnej potęgi i bogactwa Cerkwi.

W Saraju Michał poskarżył się Uzbekowi na Jerzego, który nie ustawał w knuciu spisków przeciwko niemu. Chan wezwał Jerzego (wówczas już księcia nowogrodzkiego) do stawienia się w Saraju i odpowiedzi na zarzuty Michała. Jerzy przybył w towarzystwie kilku zamożnych nowogrodzkich kupców, a każdy z nich z pełną sakiewką złota potrzebną do zdobycia wpływów na dworze chana. Sytuacja natychmiast zmieniła się na niekorzyść poważnego i spokojnego Michała. Mongołowie przekonali się, że Jerzy kocha zabawę i nie stroni od polowań oraz uczt z gospodarzami. W rzeczy samej, Jerzy posunął się dalej niż którykolwiek spośród ruskich książąt w pielęgnowaniu dobrych stosunków z Mongołami. Zalecał się do ukochanej siostry Uzbeka, a gdy się pobrali w 1317 roku, Uzbek, nie chcąc, żeby jego siostra pojawiła się w Nowogrodzie jako żona zwykłego księcia, cofnął przywilej Michałowi i mianował wielkim księciem Jerzego, który w 1318 roku powrócił do domu na czele mongolskich wojsk.

Uznawszy swoją sprawę za przegraną, Michał porzucił wszelkie pretensje do tronu i wrócił do Tweru, gdzie miał nadzieję w pokoju dożyć kresu swoich dni. Jednakże mściwy wielki książę Jerzy zaatakował Twer bez żadnej prowokacji. Michał zebrał swoje oddziały i niespodziewanie pokonał wojska Jerzego, biorąc do niewoli zarówno mongolskiego dowódcę, jak i żonę księcia. Choć twierdzi się, że traktował oboje więźniów z wielką uprzejmością i troską, żona Jerzego, a siostra chana zmarła w niewoli.

Wieść o śmierci siostry dotarła do chana wraz z oskarżeniem o jej otrucie przez księcia Michała. Uzbek wezwał obu książąt do Saraju, aby wysłuchać ich wyjaśnień. Mongołowie powitali Jerzego jako dobrze znanego towarzysza zabaw i uroczyście ugościli w stolicy Złotej Ordy, Michała zaś traktowano jak kogoś obcego. Po krótkiej rozprawie Michał został uznany winnym i skazany na śmierć. Spotkał go upokarzający koniec, gdyż zmuszono go, aby tygodniami szedł za wielką grupą mongolskich myśliwych, podczas gdy Jerzy jechał wraz z nimi jako im równy. Dusząc się w tumanach kurzu wzbijanego przez tysiące końskich kopyt i setki wozów jadących przed nim, Michał, dawny wielki książę Rusi, wlókł się, zakuty w wielkie drewniane dyby, obejmujące mu głowę i nadgarstki. Na koniec, po kilku tygodniach takiej kary, przewrócono go na ziemię i stratowano na śmierć.

Wielki chan przekazał następnie wielkoksiążęcy jarłyk Jerzemu, dopomógł mu także opanować Nowogród Wielki, gdzie osadzono młodszego brata Danielewicza, Atanazego. W 1321 roku Jerzy odebrał hołd od syna zamordowanego Michała, Dymitra, lecz zamiast przekazać chanowi otrzymaną wówczas daninę (wychod), wprowadził ją do obiegu w Nowogrodzie. Dowiedziawszy się o tym od księcia twerskiego, wielki chan oddał jarłyk na tron włodzimierski Dymitrowi.

Sprawy przybrały zły obrót także dla nowego wielkiego księcia. W zamian za przychylność Uzbeka Jerzy obiecał terminową zapłatę drastycznie podniesionego haraczu i podatków nałożonych na księstwa. W miarę eskalacji żądań Mongołów, wśród ludności północnej Rusi nasiliła się niechęć wobec Jerzego. Wielki książę był wszak naczelnym poborcą podatkowym Złotej Ordy, odpowiedzialnym za zbieranie danin i haraczu od wszystkich pozostałych książąt. Był również wyłącznym przedstawicielem chana i w tym charakterze jedynym księciem ruskim, mającym prawo "znać Ordę", co oznaczało mieć bezpośredni dostęp do chana i możliwość zwrócenia się do niego o pomoc militarną i polityczną. Jednakże w praktyce wsparcie chana okazywało się zawodne, tak jak wtedy, gdy Uzbek niespodziewanie cofnął swoje poparcie dla Michała po poślubieniu jego (chana) siostry przez Jerzego. W tym czasie wielu Rusinów, bez względu na pochodzenie społeczne, widziało w wielkim księciu bardziej przedstawiciela mongolskich najeźdźców niż rdzennie ruskiego władcę. Szczególnie sprawdzało się to w przypadku Jerzego, który nie dość że poślubił Mongołkę, to jeszcze w wielu kwestiach był rzecznikiem interesów mongolskich, nie ruskich.

Niechęć wobec wygórowanych podatków narzuconych przez Ordę, a także upokorzenie twerskiej rodziny książęcej spowodowane egzekucją Michała wywoŹływały sporadyczne zbrojne wystąpienia przeciwko Jerzemu. W wyniku tego Nowogrodu na przemian broniono przed atakami najeźdźców, to znów tłumiono wybuchające w nim bunty przeciwko podniesieniu podatków. Ze względu na wielką odległość dzielącą miasto od Złotej Ordy i z powodu naturalnej ochrony, jaką dawały mu rozległe bagna, Mongołowie nigdy go właściwie nie podbili. Mieszkańcy sami dobrowolnie poddali swoje miasto pod panowanie Ordy, gdyż Aleksander Newski przekonał ich, że takie rozwiązanie zapobiegnie inwazji mongolskiej na pełną skalę, z towarzyszącym jej terrorem i rozlewem krwi. Stąd też ludność nie była do końca przekonana o konieczności płacenia podatków i nierzadko opierała się temu siłą.

W Twerze syn Michała, Dymitr, którego gwałtowna reakcja na upokorzenie ojca i jego śmierć zdobyła mu przydomek Dymitra Strasznookiego, nie ustawał w knowaniach przeciwko wielkiemu księciu. Wybrał się do Saraju, aby złożyć hołd Uzbekowi i przyjąć godność księcia twerskiego, i korzystając z okazji, uraczył chana opowieściami o niesprawiedliwościach, jakich dopuszcza się Jerzy w stosunku do jego poddanych. Zasugerował także, jakoby wielki książę ukrywał przed Mongołami duże sumy należności podatkowych. Sugestia, że Jerzy sprzeniewierzył dobra zebrane dla chana z tytułu podatków, okazała się najistotniejsza, gdyż Mongołowie z czasów Złotej Ordy porzucili już wojowniczy tryb życia przybyszów z Azji i przyjęli nowy, nader wystawny, którego utrzymanie wymagało ogromnych środków. Saraj już dawno przestał być skupiskiem skórzanych namiotów, dającym schronienie wojskom mongolskim między kolejnymi wyprawami, lecz stał się ogromnym miastem z wieloma tysiącami mieszkańców, a także ważnym ośrodkiem handlu, do którego kupcy przybywali nawet z Wenecji. Miarą statusu społecznego stał się w nim pieniądz, nie zaś liczba posiadanych koni.

Uzbek miał opinię władcy chwiejnego i skłaniającego się ku opinii osoby, która rozmawiała z nim jako ostatnia. Nie wysłuchawszy, co Jerzy ma na swoją obronę, chan nie tylko zezwolił Dymitrowi na sprawowanie władzy książęcej w Twerze, lecz mianował go także wielkim księciem. Uzbek nie cofnął jednak nominacji Jerzego i w rezultacie Ruś miała teraz dwóch wielkich książąt. Być może było to świadome działanie mongolskiego przywódcy, który chciał wywołać walkę o tron, gdyż po jej zakończeniu lojalność zwycięzcy wobec Złotej Ordy byłaby niepodważalna.

Choć zapewne musiało dojść do kilku pomniejszych potyczek, żaden z przeciwników nie zdecydował się na przeprowadzenie poważniejszej kampanii. Jerzy postanowił przeczekać i odzyskać poparcie chana na drodze dyplomatycznej. W tym celu pod koniec 1324 roku udał się do Saraju. Nie jest jasne, czy został wezwany przez Uzbeka, czy z własnej woli postanowił starać się o audiencję u chana. Tak czy owak Dymitr dowiedział się o planach Jerzego i próbował uniemożliwić mu dotarcie do Saraju. Jerzy wymknął mu się jednak, obierając drogę okrężną, która doprowadziła go do stolicy chana na początku 1325 roku. Rozwścieczony, że nie udało mu się przeszkodzić Jerzemu w osiągnięciu celu, Dymitr także udał się do Saraju. Tam otwarcie oskarżył Jerzego o zamordowanie ojca i w napadzie szału ugodził go sztyletem w serce, zabijając na miejscu. Ciało wielkiego księcia przewieziono do Moskwy, gdzie spoczęło w ufundowanym przez jego młodszego brata Iwana I "Kalitę" soborze Uspieńskim (grobowiec nie zachował się do dziś).

Zamordowanie wielkiego księcia, nawet przez drugiego wielkiego księcia, wymagało przykładnej kary. Znieważony postępkiem Dymitra, który ośmielił się zamordować człowieka w stolicy mongolskiej, Uzbek kazał go uwięzić. Przetrzymywanego przez rok spotkał w końcu taki sam los jak jego ojca, stratowanego pod kopytami mongolskich koni.

Złota Orda była żywotnie zainteresowana tym, by Ruś miała silnego władcę, który zbierałby podatki i utrzymywał porządek. Tak więc gdy młodszy syn Dymitra, Aleksander, przybył do Saraju w 1326 roku po nominację na księcia twerskiego, chan wręczył mu również nominację na wielkiego księcia. Aleksander okazał się niegodny żadnego z tych tytułów. W przeciągu dwóch lat utracił kontrolę nad wszystkimi pozostałymi ruskimi księstwami i nie był nawet w stanie stłumić powstania przeciw mongolskim poborcom podatkowym we własnej stolicy. Nie mogąc zapanować nad sytuacją, Aleksander wolał udać się na wygnanie na Litwę, niż narazić się na gniew chana.


Żródła:

"CAROWIE" - autor: James P. Duffy, Vincent L. Ricci; przekład: Rafał Śmietana; Wydawnictwo Literackie; 1995.


"Władcy Rosji - genealogia domów panujących w Rosji od IX do XX wieku"- autor: Przemysław Jaworski - 2020


"Słownik władców świata" - Małgorzata Hertmanowicz-Brzoza i Kamil Stepan; Wydawnictwo "Zielona Sowa"; Kraków 2005.


"Wielcy książęta włodzimierscy"; autor: Przemysław Jaworski - 2020.


JERZY I MOSKIEWSKI w "Władcy Rosji"

23-11-2024