Adelajda Ydulfing (urodzona w Hesji, w 1324 roku, zmarła w Hesji, po 25 maja 1371 roku) herb

Córka Henryka II "Żelaznego" Ydulfing, landgrafa hesskiego i Elżbiety Wettin, córki Fryderyka I "Dzielnego" Wettina, palatyna saskiego, margrabiego Miśni i landgrafa Turyngii.

Kroronowana 29 września 1341 roku w katedrze w Poznaniu przez arcybiskupa gnieźnieńskiego Janisława. Królowa Polski od 29 września 1341 roku do de facto 25 lutego 1365 roku (de iure do 1368 roku).

29 września 1341 roku w Poznaniu poślubiła Kazimierza III "Wielkiego" Piasta (urodzony w Kowalu, 30 kwietnia 1310 roku, zmarł na Wawelu w Krakowie, 5 listopada 1370 roku) króla polskiego.

Niewiele wiadomo o charakterze i wyglądzie Adelajdy. Życzliwy dla niej Długosz pisał, że była "piękniejsza przymiotami serca niż urodą". W innym miejscu łagodził swe sądy chwaląc jej urodę. Inne źródła podkreślają piękno Adelajdy. Można przypuszczać, że Adelajda miała silny charakter. Nie załamywała się pod wpływem spadających na nią ciosów, była wytrwała. Miała wiele taktu i godności oraz cierpliwości. Nic nie wiadomo o jej działalności politycznej w Polsce.

Po powrocie do Hesji odgrywała pewną rolę polityczną przy boku ojca. Kazimierz "Wielki" po śmierci pierwszej żony miał poślubić córkę Jana Luksemburskiego. Narzeczona zmarła jednak trzy dni przed ślubem. Wtedy Kazimierz, sprzymierzony z Luksemburgami, polecił im wyszukanie nowej kandydatki na żonę. Ich wybór padł właśnie na Adelajdę Heską.

Kazimierz był dla niej świetną partia, dodatkowo król polski zgodził się na bardzo skromny posag. Ślub odbył się w 1341 roku w Poznaniu. Panna młoda miała około 18 lat, a pan młody 31 lat. Początkowo małżeństwo układało się dobrze. Kazimierz hojnie obdarował żonę i niecierpliwie czekał na potomka. Bezpłodność Adelajdy stała się przyczyną rozkładu małżeństwa. W średniowieczu o pozycji kobiety zamężnej, zwłaszcza w rodzinie panującej, decydowała zdolność do posiadania potomstwa.

Brak dzieci stanowił przecież oczywistą szkodę dla interesów politycznych dynastii i państwa. Bezpłodność stała się osobistym dramatem królowej. Wkrótce po ślubie Kazimierz nawiązał trwający kilkanaście lat romans z Cudką. Odsunął od siebie żonę, osadzając ją w zamku w Żarnowcu nad Pilicą. Była tam wprawdzie należycie i hojnie wyposażona, niemniej pędziła samotny i upokarzający żywot.

Trudno jest ustalić ile lat spędziła Adelajda na wygnaniu. Niektórzy autorzy mówią o kilkunastu latach, inni o kilku. W jej sprawie interweniowali i papież i cesarz, jednak próby pogodzenia małżonków nie powiodły się.

Zapewne Jan Długosz pisał: "opatrzona dostatnio we wszystkie rzeczy potrzebne", ale odsunięta i zdająca sobie doskonale sprawę z poczynań męża Adelajda słała listy do ojca. Sama toczyła żywot "powściągliwie i z dala od wszystkich ponęt cielesnych". Nie żaliła się mężowi, raczej zdawała sobie sprawę, że to byłoby działanie bezsensowne. Za odsuniętą małżonką wstawiali się także arcybiskup magdeburski Otto, prywatnie stryj Adelajdy, a za jego i innych biskupów namową także papieże, m.in. Klemens VI, który pisał do Kazimierza "Wielkiego", by odsunął niewolnice (pewnie nierządnice nie mogły Piotrowemu namiestnikowi przejść przez gardło) i by "łoża małżeńskiego wszeteczeństwem nie kaził". Sprawę Adelajdy poruszył także cesarz Karol IV, gdy w 1356 roku nasz król gościł w Pradze. Karol, któremu zależało na poparciu landgrafa Hesji, obiecał nawet Kazimierzowi spłatę zaległego posagu. Nic to jednak nie dało. Dodajmy, iż mediacje Karola pozbawione były szans powodzenia, bo Kazimierz miał nową miłość, "dziewicę rzadkiej urody" Krystynę Rokiczankę, wdowę po Mikołaju Wierzynku (lub czeskim szlachcicu Rokiczańskim), którą notabene król poznał podczas bawienia w Pradze. Do pogodzenia się pary królewskiej nawoływał również bezskutecznie papież Innocenty VI. W obronie królowej stawał również skłócony z Kazimierzem biskup krakowski Bodzanta.

Około 1356 roku Kazimierz "Wielki" poznał Krystynę Rokiczanę i popełniając bigamię, wziął z nią ślub. Wielu badaczy twierdzi, że wtedy właśnie zamknął Adelajdę w Żarnowcu. Przypisuje się jej fundację kościoła parafialnego w Żarnowcu.

Przyjazd Rokiczany do Polski skłonił Adelajdę do wyjazdu. Długosz pisał: "Oburzona pogardą, w jakiej sama żyła", musiała opuścić Polskę. W końcu w 1356 roku, a wedle niektórych badaczy dopiero w 1357 roku, ojciec Henryk "Żelazny" przybył po córkę i wywiózł ją z Żarnowca "z całym jej domowym majątkiem i zasobem". Wyjeżdżając z Polski po 15 latach pobytu w naszym kraju, z których 10 spędziła w poniżającym odseparowaniu od królewskiego łoża i towarzystwa, miała Adelajda niespełna 35 lat. Król, korzystając z okazji, skonfiskował wszystkie jej posiadłości, które wcześniej sam jej był łaskaw przyznać, czyli między innymi ziemię sandomierską z miastem i zamkiem. Po wyjeździe z Polski królowa prawdopodobnie przebywała na dworze swojego ojca, choć nie można wykluczyć, że zdecydowała się, w poczuciu wstydu, zamknąć za murami jakiegoś klasztoru. Epoka nie znała pojęcia "męskiego szowinizmu", odrzucone królowe były więc obiektami szyderstw i kpin. Adelajda powróciła do Hesji. Mimo dużej odległości śledziła wydarzenia mające miejsce na dworze w Krakowie.

W połowie lat 60-ych czternastego stulecia Kazimierz poślubił Jadwigę Żagańską. Starał się o unieważnienie małżeństwa z Adelajdą, ale papież potwierdził ważność tego ślubu. Zabiegi w Rzymie ze strony dworu królewskiego nie ustały i wśród historyków toczą się spory o to, czy król otrzymał ostatecznie dyspensę na związek z księżniczką żagańską. Do restytucji małżeństwa namawiał Kazimierza i Adelajdę papież Urban V. Z kolei za utrzymaniem status quo czyli separacji był m.in. Ludwik Andegaweński, a to dlatego, że w tej sytuacji Kazimierz nie mógł mieć legalnego potomstwa, czyli następcy. Kazimierz podbijając Ruś Halicką podpisał z Węgrami układ sojuszniczy, na mocy którego w razie braku potomka królem Polski miał zostać Ludwik Andegaweński, gdyby zaś ostatni Piast doczekał się syna z prawowitego związku, Polska miała oddać Węgrom Ruś. W sytuacji, w której Kazimierz "Wielki" nie mógł unieważnić małżeństwa z Adelajdą, król węgierski mógł liczyć, iż polska korona spocznie na jego skroniach. Polski monarcha walczył jednak usilnie o unieważnienie nieudanego związku i, zdaniem części badaczy, uzyskał je w 1364 roku, dostając tym samym papieską dyspensę na małżeństwo z Jadwigą.

Kazimierz zmarł w 1370 roku. Jeszcze rok później Adelajda czyniła starania o odzyskanie swych polskich dóbr u Ludwika Węgierskiego. Zaznaczmy, starania nieskuteczne, bo Ludwik nie był skory do oddawania czegoś, czego sam nie zabrał. Zabiegi papieża Grzegorza XI o oddanie Adelajdzie dóbr to ostatnia, przy tym pośrednia informacja o życiu nieszczęśliwej królowej.

Adelajda przeżyła swego męża. Przypuszcza się, że zmarła w 1371 roku. Pochowana została w klasztorze augustianek w Ahnaberg koło Kassel (Niemcy) (dziś już nieistniejący).


Żródła:

"Małżeństwa królewskie - Piastowie" - Jerzy Besala,

"Poczet królów i książąt polskich" - Marek Urbański,

"Poczet królowych i żon władców polskich" - Marek Urbański,

"Poczet polskich królowych i księżnych" - Zbigniew Satała,

"Poczet polskich królowych, księżnych i metres" - Zbigniew Satała,

"Polskie królowe" - Edward Rudzki (tom. I),

"Polskie krolowe" - Edward Rudzki (tom. II).


Adelajda heska - druga żona Kazimierza Wielkiego: niespełnione marzenie o potomstwie w "Organizacja Monarchistów Polskich"


Adelajda heska w "Poczet.com"


Nieszczęsna Adelajda w "Przegląd Okulski"