Wilhelm II Hohenzollern (urodzony w pałacu na Unter den Linden naprzeciwko Arsenału (Cekhauzu) w Berlinie, 27 stycznia 1859, zmarł w willi Haus Doorn (Huis Doorn) w Doorn w Holandii, 4 czerwiec 1941 roku) herb

Syn Fryderyka III Hohenzollerna, cesarza Niemiec, króla Prus, wielkiego księcia poznańskiego i Wiktorii Wettin, córki Wiktorii I Welf (Askańskiej), cesarzowej Indii, królowej Wielkiej Brytanii i Alberta Wettin, księcia saskiego na Coburg-Gottha.

Tytularny cesarz konstantynopolitański jako Wilhelm III, cesarz II Rzeszy Niemieckie jako Wilhelm II od 15 czerwca 1888 roku do 9 listopada 1918 roku, król Prus, książę Pomorza Zachodniego i Lauenburga, książę Dolnego i Górnego Śląska, wielki książę poznański jako Wilhelm II od 15 czerwca 1888 roku do abdykacji 28 listopada 1918 roku, tytularny książę oleśnicki jako Wilhelm I od 8 listopada 1918 roku do 4 czerwca 1941 roku, tytularny cesarz Niemiec od 9 listopada 1918 roku do 4 czerwca 1941 roku, tytularny król Prus, tytularny książę Pomorza Zachodniego i Lauenburga, tytularny książę Dolnego i Górnego Śląska, tytularny wielki książę poznański od 28 listopada 1918 roku do 4 czerwca 1941 roku, "król" Czech jako Wilhelm I od 8 lipca 1866 roku do 18 września 1866 roku.

Tytulara: z łaski Bożej cesarz niemiecki, król Prus, margrabia Brandenburgii, burgrabia Norymbergi, hrabia Hohenzollern, suweren i wielki książę Śląska oraz hrabstwa kłodzkiego, wielki książę Nadrenii i Poznania, książę Saksonii, Westfalii i Angarii, Pomorza, Lüneburga, Szlezwiku, Holsztynu, Magdeburga, Bremy, Geldrii, Kleve, Julich i Bergu, jak również Wendów i Kaszub, Krosna, Lauenburga, Meklenburga etc. landgraf Hesji i Turyngii, margrabia Górnych i Dolnych Łużyc, książę Oranii, książę Rugii, Fryzji Wschodniej, Paderborn i Pyrmontu, Halberstadt, Münster, Minden, Osnabrück, Hildesheim, Verden, Kamienia, Fuldy, Nassau, Mörs etc. uksiążęcony hrabia Hennebergu, hrabia Marchii, Ravensburga, Hohenstein, Tecklenburg i Lingen, Mansfeld, Sigmaringen i Veringen, pan Frankfurtu, etc. etc.

Poślubił 27 lutego 1888 roku w zamku berlińskim Augustę Wiktorię Oldenburg-Schleswig-Holstein-Sonderburg-Augustenburg (urodzona w pałacu w Dolzig (obecnie Dłużek Lubuski), 22 października 1858 roku, zmarła w willi Haus Doorn (Huis Doorn) w Doorn, w Holandii, 11 kwietnia 1921 roku), córkę Fryderyka VII Oldenburg-Schleswig-Holstein-Sonderburg-Augustenburg, tytularnego księcia Szlezwiku i Holsztynie i Adelajdy zu Hohenlohe-Langenburg, córki Ernesta Chrystiana Karola IV, ksiecia Hohenlohe-Langenburg. W Doorn, w Holandii, 5 listopada 1922 roku poślubił Herminę von Reuss zu Greiz (urodzona w Greiz w Nieczech, 17 grudnia 1887 roku, zmarła w rosyjskim więzieniu we Frankfurcie nad Odrą w Niemczech, 7 sierpnia 1947 roku), córkę Heinricha XXII, Fürsten von Reuss zu Greiz i Idy Mathilde Adelheid zu Schaumburg-Lippe, córki Adolfa I Georga Fürsten zu Schaumburg-Lippe.

Urodził się 27 stycznia 1859 roku w pałacu na Unter den Linden naprzeciwko Arsenału (Cekhauzu) w Berlinie i na chrzcie otrzymał imiona FRYDERYK WILHELM WIKTOR ALBERT. Wychowywaniem fizycznie upośledzonego dziecka (lewa ręka była zniekształcona od urodzenia) zajął się surowy kalwinista, pedagog Georg Hinzpeter. W latach 1874-1877 Wilhelm uczęszczał do elitarnego gimnazjum w Kassel-Wilhelmshöhe, po jego ukończeniu studiował prawo i nauki polityczne w Bonn.

Pod wpływem Bismarcka stał się miłośnikiem militaryzmu i polityki siły. Jednak tuż po wstąpieniu na tron, wyłoniły się pomiędzy nim, a kanclerzem różnice zdań, zarówno w polityce zagranicznej (stosunek do Rosji), jak i wewnętrznej, wskutek tego Bismarck ustąpił z swego urzędu 20 marca 1890 roku. Wilhelm II zerwał z dotychczasową polityką Bismarcka, mającą na celu zapobieganie sojuszowi Rosji z Francją przeciwko Niemcom i zamiast dążyć do zbliżenia z Rosją (nie przedłużył z nią porozumienia z 1884 roku), zawiązał sojusz z Austro-Węgrami, które to państwo jeszcze nie tak dawno Prusy pokonały w bezpośredniej wojnie w 1866 roku.

Na tron niemiecki wstąpił w roku śmierci dziadka Wilhelma, po krótkim intermezzo w postaci panowania Fryderyka III. Cesarzem i królem Prus został obwołany 15 czerwca 1888 roku - miał wówczas 29 lat (ceremonii koronacji nie odbył). Jedną z jego pierwszych politycznych decyzji było zdymisjonowanie kanclerza Ottona von Bismarcka - na skutek różnicy zdań w polityce wewnętrznej i międzynarodowej, jak również konfliktu ambicji dwóch polityków - mianował na to miejsce Leo von Capriviego. W 1896 roku cesarz stał się bohaterem międzynarodowego skandalu dyplomatycznego, gdy w tzw. depeszy Krügera pogratulował przywódcy Burów zwycięstwa w bitwie z Anglikami.

Wobec takiej polityki Rosja zbliżyła się do Francji, z którą rychło zawarła sojusz. Skierował ekspansję Niemiec na drogę nabytków kolonialnych, przy pomocy kanclerza Bulowa i admirała Tirpiza wprowadził swe państwo na arenę polityki światowej i rozbudował armię oraz przyczynił się do rozwoju potężnej floty wojennej, rozbudzając przez to niepokój Anglii, dawny antagonizm z Francją zaostrzył wmieszaniem się w sprawę Maroka w 1904 roku.

Kolejną "wpadką" cesarza była tzw. mowa huńska z 1900 roku, w której zalecał on niemieckim żołnierzom bezwzględność w walce z powstaniem bokserów w Chinach. Gorzkie rozczarowanie przeszedł na konferencji w Algeciras w 1906 roku, gdy niemiecka polityka kolonialna spotkała się z oporem zarówno Wielkiej Brytanii, jak i Francji.

Na skutek odmiennych interesów w polityce kolonialnej zaczęły się ochładzać dobre dotychczas relacje z Wielką Brytanią, wpływ na to miała również rozbudowa niemieckiej floty wojennej przez ministra Alfreda von Tripiza, będąca solą w oku Anglików. Program tirpitzowskiego urzędu ds. marynarki wojennej był wówczas zdecydowanie popierany przez Kaisera.

W oczach opinii międzynarodowej pogrążył cesarza wywiad, jakiego udzielił w 1908 roku poczytnej angielskiej gazecie "Daily Telegraph", w którym - pełen właściwej Hohenzollernom dezynwoltury - rozprawiał o imperialnych zakusach cesarstwa. Po skandalu zaczęto w Niemczech szeroką dyskusję nad ograniczeniem uprawnień cesarza w polityce zagranicznej.

Wilhelm II był zdecydowanym zwolennikiem polityki wojennej prowadzonej w latach 1914-1918. Po zamachu na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda Habsburga w czerwcu 1914 roku zapewnił Austrii wszelką pomoc ze strony Niemiec w zwalczaniu "serbskiego barbarzyństwa". Podczas słynnej mowy w Reichstagu w sierpniu 1914 roku zapewnił: "Od dziś nie znam partii politycznych, znam tylko obywateli Niemiec". Co ciekawe, politykę cesarza poparły wówczas wszystkie stronnictwa w Reichstagu, łącznie z krytycznie nastawionymi dotychczas do wojny socjaldemokratami i katolikami.

W ciągu trwania wojny, której większą część spędził w Głównej Kwaterze wojsk niemieckich w Pszczynie, Wilhelm zaczął jednak powoli tracić wpływ na działania na teatrze wojennym, de facto o wszystkich ważniejszych operacjach decydowali generałowie Erach Ludendorff i Paul von Hindenburg. Właściwie od roku 1915 Wilhelm II był nieomal pozbawiony władzy.

8 września 1906 roku cesarz przybył z wizytą do Świdnicy i wziął udział w odsłonięciu pomnika upamiętniającego pobyt Fryderyka II "Wielkiego" w warownym obozie pod Bolesławicami w 1761 roku. Pomnik umieszczono na wzgórzu w pobliżu Starego Jaworowa, a obecnie znajduje się na cmentarzu żołnierzy Armii Radzieckiej przy ulicy Waleriana Łukasińskiego w Świdnicy.

Wilhelm II musiał abdykować w wyniku tzw. Rewolucji listopadowej, która przetoczyła się wówczas przez Niemcy. Kaclerz Rzeszy książę Max von Baden ogłosił samowolnie rezygnację z tronu Rzeszy i Prus zarówno Wilhelma II jak i kronprinca Wilhelma, choć cesarz chciał pozostać królem pruskim (nie było to możliwe przy konstytucji II Rzeszy, według której król pruski był automatycznie cesarzem niemieckim). 10 listopada 1918 roku Wilhelm przeniósł się ze swojej kwatery wojskowej w belgijskim Spa do Niderlandów, które - jako kraj neutralny w czasie wojny - udzieliły mu i kronprincowi azylu. Wielu Niemców uznało to za dezercję z pola bitwy w myśl zasady "pokonany król pruski ginie w boju na czele swych żołnierzy" i nigdy mu tego nie wybaczyło. Rezygnację z tronu potwierdził specjalnym dokumentem z 28 listopada 1918 roku.

Warto podkreślić, iż władze holenderskie - mimo ratyfikacji traktatu wersalskiego i przystąpienia do Ligi Narodów - nigdy nie zgodziły się na ekstradycję i poddanie pod sąd Wilhelma, co było przewidziane w układach z 1919 roku. Całkiem prawdopodobne, iż nie uznawały cesarza jedynym winnym rozpoczętej w 1914 roku krwawej wojny, która kosztowała życie wiele milionów ludzi.

Do 1920 roku rezydował w Amerongen, potem przeniósł się do miejscowości Doorn, gdzie pozostał do końca życia. Po śmierci cesarzowej Augusty Wiktorii poślubił w roku 1922 owdowiałą księżnę Hermine von Schönaich-Carolath z książąt Reuss. Na wygnaniu poświęcił się pisaniu pamiętników oraz wyrąbywaniu drewna, mimo fizycznego upośledzenia, z którym borykał się od dzieciństwa. W 1931 roku spotkał się w Doorn z Hermanem Göringiem, którego gorąco namawiał do wskrzeszenia w Niemczech monarchii jako antidotum na bałagan panujący w Republice Weimarskiej.

W 1940 roku Wilhelm II zaszokował opinię publiczną telegramem do Adolfa Hitlera, w którym pogratulował mu zajęcia Paryża. Wbrew obiegowym opiniom nie tytułował jednak Hitlera "wodzem", lecz gratulował jako kanclerzowi Rzeszy zwycięstwa niemieckiej armii. Ostatnio okazało się, że nie był nawet autorem telegramu, został on wysłany bez jego wiedzy przez administratora majątków hohenzollernowskich nazwiskiem Wilhelm von Dommes. Wiara, iż führer zdecyduje się na przywrócenie w Niemczech monarchii towarzyszyła mu do końca życia - marzył o powrocie na tron w pierwszej linii osobiście, lub jego objęciu przez któregoś z wnuków.

Obawiając się propagandowego wykorzystania swego pogrzebu dla celów propagandy Trzeciej Rzeszy, postanowił spocząć na obczyźnie i pochowany został we własnoręcznie zaprojektowanym mauzoleum w zamkowym parku w Doorn przy asyście Kompanii Honorowej Wehrmachtu. Kazał tam umieścić napis: "Nie chwalcie mnie, gdyż nie potrzeba mi pochwał; nie wysławiajcie mnie, gdyż nie potrzeba mi sławy; nie sądźcie mnie, bo jestem sądzonym". Jego obie małżonki, synowie Eitel Friedrich i Joachim oraz najstarszy wnuk Wilhelm spoczywają paręset kilometrów dalej - na niemieckiej ziemi w Poczdamie, w tzw. Antikentempel w parku Sanssouci. Od śmierci kronprinca Wilhelma w 1951 roku Hohenzollernowie prusko-brandenburscy są chowani na terenie ostatniego pozostałego im zamku, Hohenzollern w Hechingen w Szwabii.

W polityce wewnętrznej zwalczał ostro socjalistów, przyczyniając się pośrednio do ogromnego wzrostu ich wpływów. Wilhelm stał się zagorzałym nacjonalistą, szczególnie nienawidzącym Polaków i Anglików. Zaingurował kurs bewzględnego tępienia polskości. Stworzył wizerunek "perfidnych Polaków", jak i później "perfidnych Anglików". Po aferze Daily Telegraph w 1908 roku powiedział, że duża liczba Niemców jest antyangielska. W związku z jego nacjonalistycznymi sympatiami wspierał Hakatę i dążył za wszelką cenę do wytępienia polskości, przez wzmożoną germanizację. Podczas przemówienia w Malborku w 1902 roku powiedział: "poskromimy polską butę i zuchwałość".

Przesiąknięty wysokim poczuciem swej władzy, uważający siebie za wszechstronny geniusz, w gruncie rzeczy o miernych talentach i zdolnościach. Uważał się za wybitnego władcę i zdolnego, przebiegłego męża stanu. Słynął z licznych, często mało przemyślanych wypowiedzi i wystąpień publicznych. Doprowadził swoją agresywną polityką do stopniowego izolowania Niemiec na arenie politycznej, a tym samym do wybuchu I Wojny Światowej, która zakończyła się klęską Niemiec i upadku własnego panowania. Podczas trwania wojny, został stopniowo usunięty w cień przez wyższych dowódców wojskowych, nie miał już większego wpływu na władzę.

Pod wpływem klęski militarnej i wybuchu rewolucji w Niemczech w 1918 roku, pod presją Sztabu Generalnego, zmuszony został 9 listopada do abdykacji cesarskiej, i 10 listopada jeszcze jako król Prus uciekł do Holandii. Tytułu królewskiego zrzekł się dopiero na mocy aktu abdykacyjnego podpisanego 28 listopada 1918 roku w pałacu Amerongen podpisał wraz z kronpricem. Mimo postanowień traktatu wersalskiego o postawieniu Wilhelma II przed sądem za zbrodnie przeciw prawu i jego zwyczajom wojennym, rząd holenderski odmówił jego ekstradycji. Od tej pory aż do śmierci przebywał na emigracji w Holandii, gdzie też zmarł w 1941 roku mając 82 lata.

Niektórzy władcy bez ociągania wypełniali wprawdzie obowiązki dynastyczne, ale ich stosunek do własnych żon oraz do mężczyzn z ich otoczenia sprawiał, że poddawano w wątpliwość ich heteroseksualność.

Cesarz niemiecki Wilhelm II spędzał czas z żoną tylko na oficjalnych spotkaniach lub płodząc kolejne dzieci (sześciu synów i córkę w dziesięć lat!). Największą rozrywką tego władcy było za to przebywanie z młodzieńcami z jego regimentu. Wilhelma otaczali też mężczyźni z tak zwanego kręgu Liebenberga, którzy podczas głośnej afery okazali się być w większości homoseksualistami.

W 1886 roku Wilhelm poznał 12 lat starszego od siebie przystojnego hrabiego Filipa von Eulenburga. Panowie mieli przylegające do siebie kajuty na cesarskim jachcie, a monarcha trzymał zdjęcie hrabiego na biurku. Jak pisał sam Wilhelm, gdy Eulenburg "przestępował próg naszego domu w Poczdamie, miałem wrażenie, jak gdyby zwykły dzień rozjaśnił się blaskiem słońca".

Zmarł 4 czerwca 1941 roku w willi Haus Doorn (Huis Doorn) w Doorn w Holandii i pochowany został w tamtejszym mauzoleum.


Żródła:

Wilhelm II "w Wikipedii"


"Poczet Książąt i Królów Prus, w porządku chronologicznym", 2012-07-17, autor: PK.


Wilhelm II Hohenzollern w "Księstwo Świdnicko-Jaworskie"


Królowie-homoseksualiści. Monarchowie pod ostrzem krytyki w "TYTUS" autorka: Agnieszka Wolnicka; 24 października 2018


"CESARZE NIEMIECCY XIX-XX w."- autor: Przemysław Jaworski - 2018

29-08-2020

31-12-2019