Karol XVI Gustaw Folke Hubertus Vasa-Bernadotte (urodzny w zamku Haga niedale­ko Sztokholmu, 30 kwietnia 1946 roku) herb

Syn Gustawa Adolfa Vasa-Bernadotte, księcia Westerbotten i Sibylle Wettin [Saxe-Coburg-Gotha], córka Karola Edawrda Wettin [Saxe-Coburg-Gotha], tytularnego księcia Wielkiej Brytanii i Irlandii, tytularnego księcia Albany, księcia Sachsen-Coburg-Gotha.

Król Szwecji od 15 września 1973 roku, Jego Królewska Wysokość książę Jämtlandii od 7 czerwca 1946 roku do 29 października 1950 roku, Jego Królewska Wysokość książę koronny Szwecji, książę Jämtlandii od 29 października 1950 roku do 15 września 1973 roku.

19 czerwca 1976 roku w katedrze sztokholmskiej poślubił Sylwię Renatę Sommerlath (urodzona w Heidelbergu, 23 grudnia 1943 roku), córkę Carla Augusta Walthera Sommerlatha, niemieckiego biznesmena i Alicji Saures de Toledo, córki Arthura Floriano de Toledo.

Syn księcia Gustava Adolfa i księżniczki Sybilli z domu Sachsen-Coburg-Gotha. Wywodzi się z dynastii Bernadotte. Urodził się 30 kwietnia 1946 roku w zamku Haga niedale­ko Sztokholmu. Gdy miał rok, jego ojciec zginął w katastrofie lotniczej w Kopenhadze. W 1950 roku został księciem królewskim Szwecji, a królem - 19 września 1973 roku, po śmierci swego dziewięćdziesię­cioletniego dziadka, króla Gustava VI Adolfa.

Karol Gustaw jako książę królewski, stwarzał początkowo spo­re problemy wychowawcze. Jak przyznał w późniejszym wieku, pod jego buntowni­czymi eskapadami kryła się... głęboka nie­pewność. Zapewne poczucie samotności i zagu­bienia młodego Karola Gustawa wynikało przede wszystkim z braku ojca, którego nawet nie mógł pamiętać. Jedyną osobą wią­żącą go ze starszymi członkami rodziny był stryj Bertil, który w miarę możliwości starał się służyć bratankowi wsparciem i opieką.

Najpierw uczyła go matka, potem kształcił się w szkole prywatnej, a następnie w szkole koedu­kacyjnej z internatem w Sigtuna. W 1966 roku zdał egzamin na studia. Ukończył uniwersytet w Uppsali (historia, socjologia, nauki polityczne, prawo i ekonomia), później studiował ekonomię na uniwersytecie w Sztokholmie. Odbył służbę wojskową w jednostkach armii, lotnictwa i marynarki; tę ostatnią darzy szczególnym zainteresowaniem. Absolwent akademii morskiej i college'u obrony narodowej. Jest admirałem floty.

W latach 1968-1969 kształcił się według specjalnego programu, przygotowującego do pełnienia funkcji głowy państwa. Ma za sobą m.in. studyjne kursy w lokalnych agencjach rządowych i admi­nistracyjnych, w fabrykach, szkołach i laboratoriach. Zapoznał się z działalnością różnych instytu­cji społecznych i związków zawodowych. Specjalną uwagę poświęcił zaznajomieniu się z pracą rządu, parlamentu i Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jego królewska dewi­za - "Dla Szwecji w naszych czasach" - wynika więc z obszernej wiedzy o współczesnym świecie.

Młody następca tronu zdołał zaskarbić sobie szacunek i sympatię poddanych, choć początkowo sprawiał wra­żenie człowieka sztywnego i nieprzystępnego.

Lata młodzieńcze Karol Gustaw spędzał nie tylko na nauce i przygotowywaniu się do przyszłych królewskich obowiązków. Oddawał się także licznym pasjom i przyjemnościom, czerpał z życia pełnymi garściami. Lu­bił sport, jazdę szybkimi samochodami, chętnie uczestniczył w spotkaniach towa­rzyskich. Nie unikał też flirtów, jednak nie chciał się wiązać na stałe z żadną kobietą. Wreszcie, jeszcze przed objęciem panowa­nia w prywatnym życiu następcy tronu za­szły zmiany. Jego znajomość z przyszłą królową początkowo była utrzymywana w tajemnicy, zarówno przez zainteresowa­ną parę, jak i dworskie otoczenie. Tym bar­dziej że młodzi jeszcze sami nie byli pewni swych planów na wspólną przyszłość.

Odbył staże w przedstawicielstwie Szwecji przy ONZ w Nowym Jorku, w ambasadzie szwedzkiej i w Hambros Bank oraz w szwedzkim przedstawicielstwie handlowym w Londynie. Przebywał tak­że we Francji, poznając francuskie rolnictwo i przemysł.

Król Karol XVI Gustaw utrzymuje bliski kontakt z władzami samorządowymi, organizacjami i sto­warzyszeniami. W tym kontekście warto wspomnieć o jego wizytach w poszczególnych prowincjach i hrabstwach Szwecji, które tu nazywa się Eriksgata (nawiązanie do tradycji z wieków średnich). Entuzjazmuje się technologią. Patronuje wielu organizacjom i stowarzyszeniom. Ma honorowe dokto­raty, m.in. Akademii Abo w Finlandii.

Jest aktywnym członkiem ruchu skautowskiego; od 1997 roku pełni funkcję honorowego przewod­niczącego Światowej Fundacji Skautingu (World Scout Foundation). We wrześniu 2000 roku uczestni­czył w ateńskim sympozjum tej Fundacji. Duże znaczenie przywiązuje do ochrony środowiska. Sam pracuje na farmie w posiadłości Stenhammar, niedaleko Sztokholmu. Sprawuje honorowe przewod­nictwo nad szwedzką filią Światowego Funduszu na rzecz Przyrody (World Wide Fund for Nature). Potępia polowanie na foki.

Król jest wysportowany: lubi żeglować, nurkować i jeździć na nartach. Nieraz uczestniczył w do­rocznym biegu narciarskim Vasa Race (90 km). Lubi szybkie samochody i ostrą jazdę. Od kilku lat bierze udział (wraz z królową) w rajdzie starych samochodów. W sierpniu 1999 roku królewska para - w strojach z epoki - uczestniczyła w takiej imprezie, zorganizowanej na wyspie Oland przez stowa­rzyszenie Svenska Foereningen. Na ponadstukilometrowej trasie zmagało się ponad 80 automobili; król siedział za kierownicą studebakera z 1908 roku.

Monarcha lubi też polować, łowić ryby i kucharzyć. Nie kryje swej słabości do słodyczy i dwu­nastoletniej whisky Jameson. Przynajmniej raz w miesiącu udaje się samotnie (bez małżonki, ale z ochroniarzami) na sztokholmską starówkę do klubu Eriks, gdzie w męskim towarzystwie bawi się do późnych godzin nocnych. Chętnie tańczy, jest nałogowym palaczem. Stale nosi okulary. Jego wy­stąpienia są lakoniczne i rzeczowe, dość powściągliwy w kontaktach z ludźmi. W poglądach raczej zachowawczy. W 2001 roku pisano, że król cierpi na dysgrafię (zaburzenia w umiejętności pisania).

Dwadzieścia siedem lat liczył wnuk, kiedy przejmował po zmarłym dziadku koronę szwedzką. Stało się to chyba w naj lepszym okresie jego życia. Młody król już dostatecznie dojrzał do podjęcia swej roli, a jednocześnie nie był zmęczony zbyt długim wyczekiwaniem na objęcie tronu. Ciągle jeszcze pełen chłopięcego wdzięku, Karol XVI Gustaw ucieleśniał wszelkie nadzieje wiązane z "nowym początkiem" wcale niemałe jak na kraj, w którym partia rządząca jeszcze kilka lat wcześniej stanowczo opowiadała się za wprowadzeniem ustroju republikańskiego.

Świeżo upieczony monarcha pomyślnym zrządzeniem losu ominął pierwszą pułapkę, jaką zastawili na niego socjaldemokraci jeszcze w 1965 roku. Głosami lewicowej większości uchwalono wtedy ustawę głoszącą, że monarchą można zostać po ukończeniu 25 lat. Zamysł ten w sposób oczywisty brał pod uwagę rychłą śmierć starego króla. I rachuby te niemal się spełniły, gdyż gdyby Gustaw VI Adolf zmarł zaledwie dwa lata wcześniej, Karol Gustaw nie mógłby objąć tronu. Nie oznaczałoby to jeszcze końca monarchii - na czas dojścia następcy do pełnoletniości wyznaczono by regenta. Jednak z całą pewnością w tym przejściowym okresie postawy i dążenia republikańskie przybrałyby na sile.

Uroczystość intronizacji Karola XVI Gustawa, która odbyła się 19 września 1973 roku w najwspanialszej sali pałacu sztokholmskiego, wywołała u uczestników głębokie wzruszenie. Również Olof Palmę, przewodniczący partii socjaldemokratycz­nej i premier Szwecji od roku 1969, z peł­nym respektem odniósł się do siódmego z kolei przedstawiciela rodu Bernadotte na tronie szwedzkim. Nowy król z wdzięcz­nością wspominał Gustawa VI Adolfa: "Podziwiany przeze mnie i kochany dzia­dek stał się symbolem nowoczesnego mo­narchy. Jestem zdecydowany pójść jego śla­dami".

Te słowa nie były tylko pustą figurą retoryczną zaplanowaną na uroczystą okazję. Również w prywatnych rozmowach, osierocony przez ojca Karol Gustaw wielokrot­nie mówił o tym, jak wielkim wzorem był dla niego dziadek: "Nauczył mnie patrzeć pozytywnie na życie i ludzi. Nauczył mnie sztuki słuchania innych; nauczył też, że w niektórych sytuacjach łatwiej można sobie poradzić uśmiechem niż wypowiadaniem wielu słów".

Do 1974 roku w Szwecji obowiązywała konstytucja uchwalona jeszcze w 1809 ro­ku, po detronizacji króla Gustawa IV Adol­fa i która już wprowadzała pewne ograni­czenia władzy królewskiej na rzecz Rikstagu i rządu. Dalsze ograniczenia roli monarchy na­stąpiły zwłaszcza za czasów Gustawa V, który w pierwszej połowie XX wieku świadomie wycofał się z bieżącej polityki. Jednak dopiero w latach sie­demdziesiątych XX wieku po­myślano o dostosowaniu prze­pisów konstytucji do zmienia­jącej się sytuacji. W 1971 roku zniesiono izbę wyższą Rikstagu, a w 1975 roku weszła w ży­cie nowa konstytucja, która w zasadniczy sposób ograniczała polityczną rolę monarchy.

O ile poprzednia konstytucja stanowiła, że: "Jedynie królo­wi przysługuje prawo kierowa­nia krajem", o tyle teraz pierwsze zdanie ustawy zasadniczej otrzymało brzmienie: "Źródłem władzy państwowej jest naród". Od tego czasu rola monarchy szwedzkie­go ogranicza się do funkcji czysto reprezentacyjnych. Ciągle jeszcze jednak przysługu­je mu prawo otwierania obrad parlamentu 1 najwyższy stopień wojskowy, co jednak nie jest równoznaczne ze sprawowaniem faktycznej zwierzchności nad armią. Przepisy nowej konstytucji sprawiły, że młoda para królewska mogła więcej czasu poświęcać życiu prywatnym.

Dla samego króla problem ten nigdy nie istniał, ponieważ monarchowie szwedzcy, w odróżnieniu od książąt z rodu królewskiego, mają swobodę wyboru małżonki. Karol Gustaw nie musiał więc tak jak stryjowie wybierać między tytułem szlacheckim a miłością.

Karol XVI Gustaw i jego małżonka nie zrezygnowali jednak z zabierania głosu w sprawach publicznych. Czasem wywołuje to krytyczne uwagi, co jednak nigdy nie doprowadziło do poważniejszego kryzysu. Para królewska doskonale orientuje się w problematyce wewnętrznej kraju i wzorem Gustawa V, autora słynnej "mowy pałacowej" z 1914 roku, z taktem i wyczuciem stara się wskazywać na nieuniknione procesy zachodzące w Szwecji.

Na przykład w 1990 roku król stwierdził, iż w Szwecji utrzymuje się zbyt wysoki poziom płac, a obniża się wydajność pracy. Doskonale uchwycił narastający w kraju problem. Już w następnym roku socjaldemokraci przegrali w wyborach i ustąpili miejsca koalicji liberalnokonserwatywnej pod przywództwem Carla Bildta. Nowy rząd energicznie zabrał się do ograniczenia słynnego szwedzkiego państwa dobrobytu, którego finansowanie zaczęło przekraczać możliwości społeczeństwa.

Wprawdzie zaciskanie pasa okazało się dla Szwedów na tyle bolesne, że w roku 1994 przywrócili do władzy socjaldemokratów na czele z Ingvarem Carlssonem, jednak i ci uznali za konieczne kontynuowanie w głównych zarysach polityki redukcji świadczeń. Nade wszystko zaś, zdecydowanie popierane przez króla, wejście Szwecji (w 1995 roku) do Unii Europejskiej wymogło konieczność dostosowania się do mniej opiekuńczych modeli ustrojowych istniejących w innych krajach.

W 1996 roku królowa Sylwia na V Kongresie przeciw Komercjalnemu i Seksualnemu Wyzyskiwaniu Dzieci w swym wystąpieniu domagała się wprowadzenia ostrzejszych sankcji prawnych przeciw pornografii dziecięcej. Spotkała się wtedy z krytyką za ingerowanie w bieżące sprawy kraju, choć nikt rzecz jasna nie śmiał dyskutować z tymi postulatami.

Para królewska zadbała również o ciągłość rodu, a tym samym dynastii Bernadottów, która sprawuje nieprzerwanie władzę w Szwecji od 1818 roku.

W roku 1977 urodziła się córka Wiktoria, w 1979 syn Karol Filip, a w 1982 roku następna córka Magdalena. Zgodnie z obowiązującymi od wieków regułami dziedziczenia, pierwotnie koronę miał przejąć po ojcu Książę Karol Filip. Jednak Szwecja, która u schyłku XX wieku wypisała na swych sztandarach równouprawnienie płci, nie mogła dłużej tolerować takiego "dyskryminacyjnego" prawa.

Król i tym razem nie krył się ze swą opinią i opowiadał się za utrzymaniem dziedziczenia tronu w linii męskiej. Jego zdaniem płeć piękna mniej nadaje się do tej roli. Ostatnie zdanie nie należało jednak do niego. W roku 1980 wbrew opinii monarchy parlament dopuścił dzie dziczenie tronu przez kobiety.

W Szwecji wprowadzono ścisłą zasadę primogenitury i z mocą wsteczną zastosowano ją do dzieci Karola Gustawa.

W 1972 roku na Igrzyskach Olimpijskich w Monachium poznał pełniącą wówczas obowiązki głównej hostessy Sylwię Renatę Sommerlath. Przez kilka lat kryli się ze swą miłością. Sylwię była w końcu osobąniższego stanu, a w dodatku dwa i pół roku starszą od Karola Gustawa. Jednak 12 marca 1976 roku ogłoszono zaręczyny a 19 czerwca 1976 roku Karol XVI Gustaw poślubił w sztokholmskiej katedrze Silvie Sommerlath, która sta­ła się królową (Drottning) Szwecji, z którą ma troje dzicie: dwie córki i syna.

Początkowo oboje podchodzili do swego związku z wielką ostrożnością. Wkrótce po ujawnieniu bliskiej znajomości z królem szwedzkim Sylwia udzieliła pierwszych wywiadów. O swych uczuciach mówiła z dystansem: "Jesteśmy oboje stosunkowo młodzi. Łatwo jest podobać się sobie, ale zanim rozwinie się z tego miłość, musi upłynąć trochę czasu".

Z chwilą ogłoszenia zaręczyn upłynęły trzy lata. Był to czas, w którym przyszli małżonkowie bardzo się do siebie zbliżyli. Okazało się też, że przebywanie z Sylwią wywarło znaczą­cy wpływ na Karola Gustawa, który póź­niej przyznał, że zazdrościł jej pewności siebie i swobody podczas wystąpień publicznych.

To właśnie Sylwia, dzięki swemu nie­skrępowanemu i pełnemu wdzięku spo­sobowi bycia, zdołała wydobyć króla "ze skorupy", w której często się zamykał. Na konferencji prasowej po ogłoszeniu zarę­czyn dziennikarze pytali ją, czy stawia sobie za wzór którąś ze szwedzkich królo­wych. "Nie, raczej króla"- odrzekła Sylwia, spoglądając zalotnie na siedzącego obok niej narzeczonego. Rzadko kiedy widywa­no Karola Gustawa tak rozluźnionego i pogod­nego jak wtedy.

Staranne przygotowanie ceremonii przez dwór oraz perfekcyjna oprawa me­dialna sprawiły, że ślub Karola XVI Gu­stawa i Sylwii w katedrze sztokholmskiej

19 czerwca 1976 roku miał prawdziwie królewski charakter. Długa wcześniejsza znajo­mość małżonków zadecydowała o tym, że ich ślub zapoczątkował trwały i do dzisiaj szczęśliwy związek. Na pytanie dzienni­karza o to, czy decyzja poślubienia króla przyszła jej z trudnością, Sylwia mogła z podniesionym czołem odpowiedzieć: "To nie była decyzja poślubienia króla, lecz mężczyzny, którego kochałam".

Ślub Karola XVI Gustawa i Sylwii był radosnym wydarzeniem nie tylko dla mło­dej pary. Królewskie małżeństwo uszczęśli­wiło również pewnego krewniaka żyjącego od dawna w cieniu tronu. Książę Bertil, stryj Karola Gustawa, poczuł się zwolniony z roli "rezerwowego" monarchy i w gru­dniu 1973 roku poprowadził do ołtarza Lilian Craig. Szwecja podziękowała im obojgu za długie oczekiwanie, nie tylko po­zostawiając Bertilowi tytuł książęcy, ale nadając jego małżonce tytuł księżniczki.


Żródła:

"MONARCHIE ŚWIATA - POCZET ROWODÓW KRÓLEWSKICH I KSIĄŻĘCYCH" - autor: Tadeusz Pasierbiński; Wydawnictwo: ISKRY; Warszawa 2002


"WIELKIE DYNASTIE, MITY I HISTORIE - SZWEDZKI DOM PANUJĄCY" - autor: Marta Schad, z języka niemieckiego przełożył: Andrzej Czarnocki; Wydawnictwo: KDC KLUB DLA CIEBIE; Warszawa 2004


"DYNASTIE EUROPY" - tekst: Krzysztof Żywczak; Wydawnictwo: SBM Sp. z o.o.; Warszawa 2013

14-07-2022